Koncert był naprawdę niesamowity i nawet nie padało. Za to my padamy ze zmęczenia więc może jutro coś więcej napisze :)
Anna Bucholc prosi o komentarz
PRZEZ INDIE DO NEPALU I Z POWROTEM
Ten blog powstał, by na zawsze uwiecznić wspomnienia z wyprawy do Indii i Nepalu. Niepostrzeżenie stał się częścią mojego życia. W korowodzie codziennych zdarzeń i spraw do załatwienia znalazłam w końcu miejsce na odnalezienie samej siebie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nelly Furtado. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Nelly Furtado. Pokaż wszystkie posty
13 lipca 2008
12 lipca 2008
KONCERT NELLY - WZNOWIONY


Dzisiaj Poznań nie nazywa się Poznań tylko Nelly Furtado. Wszyscy żyją koncertem – szczególnie, że pada. Jest wielki problem z kupieniem peleryn, ale właśnie dzwoni Antek – kupił 10 sztuk – NASZ BOHATER. Kupił szare, ale korektorem napiszemy NO MORE RAIN!!! Albo NELLY – I LOVE YOU (ten napis rezerwujemy dla Olimpii). Oli jest taką fanką, że na koncercie z wrażenia aż się nie rusza – mówi Piotrek i chyba zaraz oberwie .Jest 15.00, a my przez cały dzień słuchamy serwisów informacyjnych i trzymamy kciuki, żeby nie odwołali koncertu z powodu deszczu. W necie pojawiły się nieprawdziwe informacje na temat koncertu – różne serwisy (miasto poznań, plotka, mmpoznań, poznań, muzyka onet, interia) podają, że Nelly odwołała koncert w Moskwie, inne, że koncert ma być jutro. Podają też, że wracając z koncertu skandowaliśmy Nelly oddaj pieniądze lub Nelly nic się nie stało, a tymczasem ludzi krzyczeli Nelly Nelly i śpiewaliśmy I like the rain :). Wszyscy byli szczęśliwi i zadowoleni i mieli nadzieję, że Nelly dzisiaj zaśpiewa. Piotrek martwi się teraz że nie zdążymy, albo zapomnimy tych przemoczonych biletów. Zaraz wychodzimy tylko jeszcze teraz pizza przyjedzie – znaczy za 50min do godziny. BO WSZYSCY FANI DZISIAJ PIZZE JEDZĄ!! Fajnie mamy dwa koncerty Nelly w cenie jednego. Pitera martwią mokre buty, chyba będzie musiał iść w sandałach. A w sandałkach nie da się tak skakać… Mamy mokre buty, spodnie, koszulki. Wszystko mokre. Bartek mówi, ze weźmiemy takie malutkie worki na buty, i na ręce, a najlepiej do tego duże i wejdziemy do środka. A na górę pelerynki od Antka. Ciekawe jak tam Iza i Olek. Wczoraj ich zgubiliśmy przy tramwajach, ale dzisiaj na pewno znowu się spotkamy.
Nelly, podejście drugie już dziś!
O godzinie 18.00 nad Maltą ponownie wystąpi Nelly Furtado! Wczoraj miał odbyć się pierwszy i jedyny w Polsce koncert światowej sławy piosenkarki pop. Niestety, po trzeciej piosence burza rozpędziła wszystkich do domu, impreza została odwołana. Bilety z wczoraj zachowują ważność i są przepustką na dzisiejszy koncert.
A TAK O WCZORAJSZYM KONCERCIE PISZĄ NA TUTEJ.PL - ZDJĘCIA TEŻ OD NICH
Koncert zaczął się zgodnie z planem. Patrycja Markowska doskonale znała swoją rolę i nie przedłużała występu. Całkiem udanego, zapewne dzięki odpowiedniemu repertuarowi, na który złożyły się największe hity artystki. Polska gwiazda zeszła ze sceny przed godz. 21. Oczekiwanie na Nelly Furtado trwało około pół godziny. W tym czasie niebo nad jeziorem maltańskim powoli przybierało złowrogi odcień. Jednak żądna wrażeń publika zdawała się tym nie przejmować. Kanadyjka rozpoczęła koncert od dwóch piosenek ze swej debiutanckiej płyty „Whoa, Nelly”. Fani wraz z artystką odśpiewali refreny „I’m like a bird” i „Turn off the light”. Podczas występu Nelly towarzyszył czteroosobowy zespół tancerzy. Po owacjach przyszedł czas na trzecią piosenkę – singiel „Powerless” z płyty „Folklore”. I rzeczywiście wokalistka okazała się bezsilna. Podczas konferencji prasowej zapowiadano zresztą, że trzeci utwór będzie wyjątkowy. Nelly musiała ustąpić największej gwieździe wieczoru – burzy z piorunami! Klimat i środowisko pokazały na co je stać. W okamgnieniu na publiczność i scenę spłynęły litry wody. Niektórzy zaczęli w popłochu uciekać z Malty. Reszta schroniła się pod parasolami, ściskając się jak najmocniej. Humory jeszcze dopisywały, mimo dramatycznej sytuacji. Po kilkunastu minutach pogoda uspokoiła się na tyle, że zaczęto sprzątać na scenie i przygotowywać ją do powtórnego koncertu. – Wy się nie poddaliście, i ona też nie - wykrzyczał do publiki Artur Orzech, zapowiadający koncert. Jednak po kilku minutach deszcz powrócił, a nad jeziorem rozszalała się burza. W pewnym momencie piorun uderzył w pobliże głośnika znajdującego się po lewej stronie sceny. Gdy na zalanej deszczem estradzie ponownie pojawił się Artur Orzech, nie udało już się uruchomić mikrofonów. Na migi pokazał publiczności, że koncert na dziś się skończył. Tłum ruszył więc do domów, skutecznie korkując na kilkadziesiąt minut rondo Śródka. Organizatorzy zapewnili, że koncert Nelly Furtado odbędzie się w innym terminie, a bilety na dzisiejszą imprezę nie tracą ważności. Koncert Nelly Furtado odbędzie się 12 lipca o godz. 18.00 nad Jeziorem Malta. Bilety z dnia 11 lipca zachowują swą ważność.
Anna Bucholc prosi o komentarze
KONCERT NELLY - ODWOŁANY


Byliśmy tam – mówi Piotrek i się uśmiecha. Wczoraj nie było nam tak wesoło. Koncert był naprawdę świetny, ale początkowa organizacja – do niczego. Miały być darmowe autobusy i po raz pierwszy w życiu postanowiliśmy skorzystać. Samochód został pod poznańskim biurem, a my w doskonałych humorach wyruszyliśmy. Pogoda dopisywała chociaż było trochę za gorąco i narzekaliśmy, że nie mamy bardziej przewiewnych ubrań. Razem z tłumem fanów Nelly czekaliśmy na przystanku przez 20 min. Nie było żadnej informacji, a ludzi przybywało. Stwierdziliśmy więc, że trzeba raczej pojechać tramwajem, żeby zdążyć. Była już 19.40, a koncert zaczynał się o 20.00 – suportem Patrycji Markowskiej. Z nami zabrali się inni przyjezdni, bo przecież nie każdy zna Poznań, a nie było nikogo z organizatorów, kto podpowiedziałby nam np. którym tramwajem dojechać na koncert. Okazało się, że z tramwajem to też nie taki dobry pomysł. Przez kolejne 5 min czekaliśmy na jakikolwiek tramwaj. Poznaliśmy za to mnóstwo ludzi . A jak tramwaj nadjechał – uff – zobaczyliśmy dziki tłum. Oli śmieje się, że od razu pomyślała, że nie trzeba kupować biletu. Wepchnęliśmy się do środka, tylko po to żeby przejechać 2 przystanki. Potem trzeba było przesiąść się na autobus, bo tory w remoncie. Byliśmy zaskoczeni, że koncert cieszy się takim powodzeniem. Spoceni wysypaliśmy się z tramwaju i prawie biegiem na koncert, tylko po to żeby zobaczyć dwie wąskie bramki i oczywiście niesamowity tłum. Organizatorzy w ogóle się nie przygotowali, a przecież wiedzieli ile biletów jest sprzedanych i ilu ludzi trzeba będzie obsłużyć. W końcu udało nam się wejść i Piter znalazł Antka – przy sektorze dla inwalidów. Tam poznaliśmy też Izę i Olka. Patrycja podkręciła atmosferę i zasłużyła na brawa, ale po jej występie musieliśmy czekać ok.40min. Piotrek mówi, że Orzech osiwiał – cokolwiek to znaczy. A wczoraj mu spłynęła cała jego fryzura. A Oli dzisiaj idzie bez zegarka – hahahaha – chyba w samej folii wystąpimy. Tylko musimy sobie coś różowego przykleić, żeby się odróżniać od facetów.
Przed Nelly zaczęło grzmieć – i wszyscy się cieszyli – jak zobaczyliśmy pioruny to wszyscy klaskali i śmialiśmy się, że to zapowiedź od Nelly. Na koncercie miało być ostro – i było! Najpierw wyszedł Prezydent Miasta Poznania – wtedy faktycznie tłum zaczął skandować „Nelly, Nelly”. W końcu dość czekania – burza idzie! Kiedy pojawiła się Nelly tłum oszalał. Atmosfera nie do opisania, rewelacja. Przy pierwszym utworze zaczęło kropić, ale emocje były takie, że w zasadzie nikomu to nie przeszkadzało. Później Nelly zaśpiewała „Turn off the light” – „kurde ale było fajnie” – mówią Oli i Piter. I było… tylko „Turn off the light” było za wcześnie… bo przy trzecim utworze faktycznie zgasły światła. Zerwał się taki wiatr, ze na scenie wszystko fruwało. Na początku tańczenie i śpiewanie w deszczu było nawet fajne. Atmosfera niepowtarzalna. Bawili się wszyscy. Niestety deszcz zacinał coraz mocniej, a później to już było oberwanie chmury. Błyskawice, grzmoty co chwile – Nelly naprawdę się postarała, żeby koncert był wyjątkowy . Moment później łupnęło i Nelly uciekła z komentarzem, że ze względu na nasze bezpieczeństwo robi 10 minut przerwy!!! A my na deszczu i co mamy robić – kurcze! Cześć ludzi zaczęła uciekać, ale pozostali myśleli, że to przejdzie. Niektórzy mieli parasole i tych najbardziej lubiliśmy. W Polsce wszyscy się kochają, aż miło. Lało tak strasznie, ze wielotysięczny tłum stłoczył się w kilkuosobowych grupach. Przytuliliśmy się do siebie i krzyczeliśmy – sama nie wiem po co – może żeby cieplej było, a może ze złości, że było tak fajnie, teraz pada… Deszcz zamiast ustawać jeszcze się nasilił. W chwile później nikomu już nic nie pomagało – każdy z nas miał przemoczone ubranie – do majtek . Przed koncertem było bardzo gorąco, więc większość ludzi nie miała nawet kurtek. Najgorzej mieli Ci, którzy przyjechali tylko na koncert. Oni do dzisiaj nie mają nic suchego… Po kilkunastu minutach większość z nas wiedziała już, że to koniec koncertu – ruszyliśmy w tym deszczu z tłumem innych ludzi. Nikt nie był zły, może tylko żal było, bo koncert na pewno byłby świetny. Szliśmy tak wszyscy trzymając się za ręce i wiedzieliśmy, że trzeba będzie iść na piechotę. Ktoś próbował zadzwonić po taxi, ale wszystkie numery były zajęte. Sparaliżowaliśmy ruch drogowy wokół Malty. Nam udało się złapać tramwaj – tam zgubiliśmy Izę i Olka. Przemoczeni wróciliśmy do domu, a po drodze w „żabce” kupiliśmy krupnik do herbaty – Pani nie była zdziwiona – wszyscy tak zrobili żeby się nie pochorować . Podobno Nelly wyszła jeszcze na scenę, po 1,5 godziny i chciała zaśpiewać dl tej garstki ludzi, którzy na nią czekali. Niestety, albo stety znowu zaczęło padać i postanowiła przełożyć koncert na dzisiaj na 18!!! Powiedziała, że jest zaskoczona polską publicznością i dla nas zmieni plany i zaśpiewa. SUPER!
ZOBACZ ZDJĘCIA - trzeba zjechać na dół strony - jest nawet kilka fotek z "ucieczki"
Anna Bucholc prosi o komentarze
11 lipca 2008
KONCERT NELLY
Dzisiaj idziemy na koncert Nelly Furtado, a ja jestem jeszcze w pracy więc może zamieszczę to, co napisali na stronie internetowej onetu:
W czwartek, 27 marca, Prezydent Miasta Poznania, Ryszard Grobelny, oficjalnie ogłosił nazwisko gwiazdy, która wystąpi na koncercie organizowanym w ramach "Roku Klimatu i Środowiska". Jak wiadomo, będzie nią Kanadyjka Nelly Furtado. Poznaliśmy też inne szczegóły imprezy.
Koncert, którego organizatorem jest Miasto Poznań, a producentem Fundacja "Malta", odbędzie się 11 lipca na terenie poznańskiej Malty o godz. 20. Przy wyborze Nelly Furtado, kierowano się przede wszystkim zaangażowaniem gwiazdy w działania na rzecz ochrony środowiska. Kanadyjska artystka aktywnie wspiera proekologiczne postawy. Dała temu wyraz występując w spocie reklamującym międzynarodową akcję "Godzina dla Ziemi", w którą w Polsce wraz z organizacją WWF 29 marca włączą się władze miast i instytucje (m.in. z Poznania i Warszawy).
Głównym przesłaniem koncertu jest walka ze zmianami klimatu. Założeniem organizatorów jest, by zgromadzić jak największą widownię. Szacuje się, że na Maltę przybędzie 50 tys. widzów. Bilety na koncert artystki sprzedawane będą w specjalnych cenach. Najdroższy bilet będzie kosztował 95 a najtańszy 65 zł.
Sprzedaż biletów rusza 7 kwietnia w ponad 200 punktach stacjonarnych w całej Polsce. Od każdej wejściówki będzie potrącone 5zł, które zostaną przeznaczone na działania kompensujące środowisku straty związane z organizacją koncertu. Pieniądze otrzymają wskazane przez Miasto organizacje, prowadzące działania związane z ochroną środowiska.
Nelly Furtado jest obecnie jedną z najpopularniejszych piosenkarek na świecie, a jej najnowszy album "Loose" uzyskał w Polsce status platynowej płyty. Na świecie sprzedała już blisko 30 mln krążków. Poznański koncert będzie pierwszym występem gwiazdy w naszym kraju.
HA JESZCZE TO ZNALAZŁAM - INSTRUKCJE POZNAŃSKIE
Na Nelly Furtado lepiej tramwajem
Organizatorzy koncertu Nelly Furtado w Poznaniu zalecają, by na występ gwiazdy dojechać komunikacją miejską.
"Zalecamy pozostawienie samochodów w domu i poruszanie się po mieście komunikacją miejską" - informują, mając na uwadze, że w okolicy Jeziora Malta trwają roboty drogowe, utrudniające poruszanie się samochodami.
Specjalnie na okazję koncertu Nelly na Malcie, w godzinach 16.00- 20.00 oraz 23.00-1.00 tramwaje będą kursować wyjątkowo często. Uruchomiona zostanie również specjalna linia na trasie Rondo Kaponiera - Rondo Środka.
Anna Bucholc prosi o komentarze
W czwartek, 27 marca, Prezydent Miasta Poznania, Ryszard Grobelny, oficjalnie ogłosił nazwisko gwiazdy, która wystąpi na koncercie organizowanym w ramach "Roku Klimatu i Środowiska". Jak wiadomo, będzie nią Kanadyjka Nelly Furtado. Poznaliśmy też inne szczegóły imprezy.
Koncert, którego organizatorem jest Miasto Poznań, a producentem Fundacja "Malta", odbędzie się 11 lipca na terenie poznańskiej Malty o godz. 20. Przy wyborze Nelly Furtado, kierowano się przede wszystkim zaangażowaniem gwiazdy w działania na rzecz ochrony środowiska. Kanadyjska artystka aktywnie wspiera proekologiczne postawy. Dała temu wyraz występując w spocie reklamującym międzynarodową akcję "Godzina dla Ziemi", w którą w Polsce wraz z organizacją WWF 29 marca włączą się władze miast i instytucje (m.in. z Poznania i Warszawy).
Głównym przesłaniem koncertu jest walka ze zmianami klimatu. Założeniem organizatorów jest, by zgromadzić jak największą widownię. Szacuje się, że na Maltę przybędzie 50 tys. widzów. Bilety na koncert artystki sprzedawane będą w specjalnych cenach. Najdroższy bilet będzie kosztował 95 a najtańszy 65 zł.
Sprzedaż biletów rusza 7 kwietnia w ponad 200 punktach stacjonarnych w całej Polsce. Od każdej wejściówki będzie potrącone 5zł, które zostaną przeznaczone na działania kompensujące środowisku straty związane z organizacją koncertu. Pieniądze otrzymają wskazane przez Miasto organizacje, prowadzące działania związane z ochroną środowiska.
Nelly Furtado jest obecnie jedną z najpopularniejszych piosenkarek na świecie, a jej najnowszy album "Loose" uzyskał w Polsce status platynowej płyty. Na świecie sprzedała już blisko 30 mln krążków. Poznański koncert będzie pierwszym występem gwiazdy w naszym kraju.
HA JESZCZE TO ZNALAZŁAM - INSTRUKCJE POZNAŃSKIE
Na Nelly Furtado lepiej tramwajem
Organizatorzy koncertu Nelly Furtado w Poznaniu zalecają, by na występ gwiazdy dojechać komunikacją miejską.
"Zalecamy pozostawienie samochodów w domu i poruszanie się po mieście komunikacją miejską" - informują, mając na uwadze, że w okolicy Jeziora Malta trwają roboty drogowe, utrudniające poruszanie się samochodami.
Specjalnie na okazję koncertu Nelly na Malcie, w godzinach 16.00- 20.00 oraz 23.00-1.00 tramwaje będą kursować wyjątkowo często. Uruchomiona zostanie również specjalna linia na trasie Rondo Kaponiera - Rondo Środka.
Anna Bucholc prosi o komentarze
Subskrybuj:
Posty (Atom)