PRZEZ INDIE DO NEPALU I Z POWROTEM

Ten blog powstał, by na zawsze uwiecznić wspomnienia z wyprawy do Indii i Nepalu. Niepostrzeżenie stał się częścią mojego życia. W korowodzie codziennych zdarzeń i spraw do załatwienia znalazłam w końcu miejsce na odnalezienie samej siebie.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wystawa. Pokaż wszystkie posty

28 czerwca 2011

DNI KULTURY GRUZIŃSKIEJ

Dostaliśmy zaproszenie i w niedzielę przypomnimy sobie jak było w Gruzji ;)
Szczęśliwie Ulka została przedwczoraj naprawiona, ale Kaśka się zepsuła - pewnie jakiś drobiazg i uda się 'na występy' pojechać motorami. Wciąż nie wiem co z Uazem?

20 sierpnia 2008

VARANASI - BENARES - ŚWIĘTE MIASTO

Varanasi – Benares to święte miasto. Każdy Hindus powinien
je odwiedzić przynajmniej raz w życiu. Benares jest także nazywany KASI – czyli Miasto Boskiej Światłości. Jeśli Hindus umrze w Benares, ma największe szanse na mokszę (zbawienie). Miasto jest pełne pielgrzymów, którzy pragną dokonać ablucji w świętych wodach Gangesu. Ganga Jatra (podróż, pielgrzymka), każdego Hindusa rozpoczyna się u źródeł rzeki na lodowcu, a kończy się właśnie
w Benares. Ganges to setki dopływów płynących ze zboczy Himalajów. To najświętsza rzeka w Hinduskim świecie. Hindusi wierzą, że Ganges to bogini Ganga spływająca ze szczytu góry Meru – twierdzy bogów. Bogini spływa po włosach Śiwy. Kąpiel w Gangesie oznacza oczyszczenie obecnego życia i wszystkich poprzednich wcieleń.
W zasadzie wg wierzeń do oczyszczenia wystarczy zaledwie kilka kropli, ale hindusi wolą myć się cali. Szorują się dokładnie, nurkują
i nawet płuczą usta – ciekawe – może bardzo grzeszą? W Varanasi Budda wygłosił pierwsze kazanie, więc i dla buddystów to miasto jest święte. W Benares panuje nędza i wszechobecny brud. Najbardziej wstrząsający i napawający grozą był dla nas widok ludzi, którzy myli całe ciało, płukali zęby i pili wodę z rzeki, do której wrzucane są ciała tych, których nie można spalić (kobiety w ciąży, mężowie świętobliwi) i gdzie płukane są zwłoki i rozsypywane są prochy już spalonych ludzi. Ludzie płuczą usta i pobierają wodę do kanistrów, bo wierzą, że woda z Gangesu ma właściwości uzdrawiające. Wg wielu źródeł woda ta ma wiele minerałów.



INDIE – VARANASI – GANGES
Wycieczka łodzią po Gangesie. Turyści zagraniczni pływają w mniej licznych grupach.



INDIE – VARANASI – GANGES
Święte krowy są obecne nawet w miejscu kremacji.



INDIE – VARANASI – GANGES
Swastyka na schodach jednego z Ghatów nad Gangesem. Swastyka jest najbardziej czczonym znakiem i symbolem Indii. Jej indyjska historia sięga 8 000 lat. Dosłownie oznacza ręce i usta boga, który sięga i przemawia do całego świata. Znak ten zazwyczaj jest przedstawiany w kształcie równoramiennego krzyża, o ramionach zagiętych pod kątem prostym. Nazwa svastika oznacza „przynoszący szczęście". W Indiach swastyka jest znakiem magicznym i z tego powodu można zobaczyć ją niemalże wszędzie. Swastyka widnieje na ścianach i we wnętrzach świątyń i domów, na rykszach i samochodach.
Na skutek przyjęcia symbolu swastyki przez III Rzeszę, symbol ten czasami błędnie uważa się za znak germański. Swastyka występuje jednak na całym świecie od pradawnych czasów. Jedno z najstarszych malowideł z tym motywem pochodzi z paleolitu – ma więc około
10 000 lat. W Chinach znak swastyki pojawił się ok. 2 000 lat temu, wraz ze sprowadzeniem buddyzmu z Indii. Za ten symbol i próbę pokazania hinduskiej symboliki w Polsce zgłoszono nas do prokuratury. Policja była jednak po naszej stronie, gazety również i mieliśmy darmową reklamę NASZE MIASTO ;)

Anna Bucholc prosi o komentarze:

MAOIŚCI RZĄDZĄ W NEPALU

Maoiści, którzy w Nepalu nieoczekiwanie wygrali wybory powszechne, podjęli rozmowy z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych.
Do tej pory byli uznawani za ugrupowanie terrorystyczne.
Po wyborach maoiści obalili i deportowali króla. Nepalska policja otrzymała też nakaz aresztowania oficjalnego przedstawiciela
XIV Dalajlamy. Dokonano aresztowań wśród przywódców organizacji tybetańskich. Chińczycy domagają się zamknięcia centrum opiekującego się uchodźcami tybetańskimi w Nepalu. Maoiści, uzyskali największą liczbę mandatów i chcieliby, aby urząd prezydenta oraz funkcja premiera przypadła w udziale liderom ich partii. Pozostałe partie, czyli Kongres Narodowy oraz partia komunistyczna,
nie wyrażają na to zgody. Nie wiadomo jak po obaleniu monarchii będzie wyglądał system polityczny kraju, ale na pewno Nepal przejdzie przez okres silnych wstrząsów i społecznych niepokojów.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

NEPALSKA CODZIENNOŚĆ - MAOIŚCI




MAOIŚCI NA MOTORACH
Na pozór kilkuset osobowa grupa maoistów jeździła okrężną drogą, robiąc ogromne wrażenie na mieszkańcach Pokhary.



NEPALSKA CODZIENNOŚĆ PRZED WYBORAMI
Czyżby czujny obserwator informował demonstrantów o zbliżających się kordonach policji?



SZYLD PARTYJNY
Siedziby partii komunistycznych i socjalistycznych spotykaliśmy w wielu miejscach.




BLOKADA DROGI
Jedyna droga z Pokhary do Kathmandu została zabarykadowana przez maoistów. Przejazd 200 km wydłużył się o kilka godzin i zajął w sumie 14 godzin.



WIEC NA PAGODZIE
Maoiści w Nepalu w trakcie wyborów wykorzystywali każde miejsce do propagowania swoich haseł.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

WYSTAWA - LUMBINI



NEPAL – LUMBINI
Lumbini to miejsce urodzenia Lorda Buddy. Jest to miejsce mistyczne nie tylko dla wyznawców Buddyzmu. Lumbini to ogromny park, w którym żyje ok. 200 tys. sztuk bydła i 250 tys. różnych gatunków ptaków. Na tym terenie znaleziono ślady miasta sprzed 2 560 lat.



NEPAL – LUMBINI – PANCHA SILA
Przed wejściem do Lumbini widnieje tablica pięciu buddyjskich mądrości. W wolnym tłumaczeniu jest na niej napisane:
Obiecuję powstrzymywać się od zabijania jakichkolwiek żywych istot.
Obiecuję powstrzymywać się od brania tego, co nie zostało mi dane.
Obiecuję powstrzymywać się od eksploatowania moich namiętności.
Obiecuję powstrzymywać się od kłamstw.
Obiecuję powstrzymywać się od używek i narkotyków.



NEPAL – LUMBINI
Mnich medytujący pod drzewem figowca. Według wierzeń jest to drzewo, pod którym Budda zaczął po raz pierwszy medytować i doznał objawienia.



NEPAL – LUMBINI
Postać Buddy przed wejściem do jednej ze świątyń. Na terenie Lumbini do dziś powstają przepiękne świątynie ufundowane przez rządy wielu różnych krajów.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

04 sierpnia 2008

Chitwan Park

KRÓLEWSKI PARK NARODOWY CHITWAN zajmuje nisko położoną dolinę pomiędzy łańcuchami górskimi Śiwalik i Mahobharat. Są tu dwie rzeki Narajani i Ropti. Obszar parku zalicza się do najbogatszych przyrodniczo terenów Azji. Do końca lat 40 teren był słabo zaludniony. Obecnie mieszka tutaj lud Nara Tharu, którzy uodpornili się na miejscową odmianę malarii.
Według wersji urzędowej malarię na tych terenach wyeliminowano,
a w celach zaludnienia wycięto część lasu. Kiedy zwiększyła się liczba ludności pojawił się problem kłusownictwa. Trzebiono szczególnie nosorożce. W 1966r. było ich tylko ok. 100 szt. W 1973r. ustanowiono na tych terenach park narodowy i za pomocą wojska udało się zapanować nad kłusownictwem. Obecnie wg miejscowej ludności jest tu ok. 700 szt. nosorożcy, 150 szt. tygrysów, i ok. 50 szt. dziko żyjących słoni i niedźwiedzi himalajskich. Do parku można się wybrać jeepami, na słoniu lub piechotą, np. na tygodniowy wypad
z przewodnikiem.
Szczególną atrakcją Parku Chitwan jest safari na słoniach. Zwierzęta zamieszkujące dżunglę są bardzo płochliwe. Słoń natomiast wydala bardzo silną woń, która tłumi woń ludzi siedzących na jego grzbiecie. Dlatego też, jadąc na słoniu mamy największe szanse zobaczyć inne zwierzęta z bliska.
Na terenie Królewskiego Parku Narodowego Chitwan prowadzona jest hodowla słoni i krokodyli. Od 1979 r. urodziło się tu 71 słoni i jest to jedyne takie miejsce w Nepalu. Hodowla krokodyli znajduje się po drugiej stronie rzeki Narajani. Gariale były na wyginięciu, założono więc sztuczną hodowlę, z której dorosłe osobniki są wypuszczane na wolność. Jest to jedyny gatunek krokodyli niegroźnych dla człowieka i żywiących się jedynie rybami. Hodowla w Chitwan to jedyna taka hodowla na świecie.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

31 lipca 2008



NEPAL – POKHARA
Wschód słońca nad Himalajami oglądany ze wzgórza Serengot.



NEPAL – POKHARA
Himalaje o poranku – masyw ośmiotysięcznika Annapurna.



NEPAL – POKHARA
Godz. 6.30 rano - widok ze wzgórza Serengot na jezioro Pheva.



NEPAL – POKHARA
Jaskinia Gupteshwor podobno największa w Azji. Z wnętrza jaskini można zobaczyć wodospad Devis Falls. W porze deszczowej jaskinia jest nieczynna.



NEPAL – POKHARA
Burza nad jeziorem Pheva. W Nepalu pogoda zmienia się błyskawicznie. Od pięknej słonecznej pogody w 10 minut do huraganu. Na szczęście pogoda jest na tyle zmienna, że gwałtowna burza też nie trwała dłużej niż kilkanaście minut.



NEPAL – POKHARA
Jezioro Pheva. Krajobraz po burzy.



NEPAL – POKHARA
Miejscowe atrakcje turystyczne. Na szczęście kobry zostały pozbawione jadu, a pyton był oswojony.



NEPAL – POKHARA
Rodzinne budowanie domu. Szybkość wykonywania prac budowlanych – zaskakująca.



NEPAL – POKHARA
Chłopiec bawiący się na górskiej drodze. Scena zupełnie jak z Polski, tylko krajobraz trochę inny.



NEPAL – POKHARA
Nepalczycy na koniach w centrum Pokhary.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

29 lipca 2008

Chitwan Park



NEPAL – CHITWAN PARK
Zachód słońca nad rzeką Narajani



NEPAL – CHITWAN PARK
Występy miejscowej ludności Tharu – taniec z ogniem.



NEPAL – CHITWAN PARK
Parking dla słoni.



NEPAL – CHITWAN PARK
Rzeka Narajani. Kobiety z trawą zrywaną nielegalnie na terenie parku narodowego. W rzece, przez którą się przeprawiają, żyją dwa gatunki krokodyli, gariale i te niebezpieczne dla ludzi.



NEPAL – CHITWAN PARK
Jedyna w Nepalu hodowla słoni. Na pierwszym planie jednomiesięczne „maleństwo", a w tle roczny słonik.



NEPAL – CHITWAN PARK
Dzikie słonie obserwowane podczas jeep safari. Według miejscowej ludności w Chitwan Parku żyje ich tylko ok. 50 szt.



NEPAL – CHITWAN PARK
Para danieli uchwycona w obiektywie podczas jeep safari.



NEPAL – CHITWAN PARK
Gariale były na wyginięciu, założono tutaj sztuczną hodowlę, z której dorosłe osobniki są wypuszczane na wolność. Jest to jedyny gatunek krokodyli niegroźnych dla człowieka i żywiących się jedynie rybami. Hodowla w Chitwan to jedyna taka hodowla na świecie.



NEPAL – CHITWAN PARK
Spotkanie z tygrysem – w parku Chitwan żyje ich obecnie ok. 150 szt. Tygrysy były na wyginięciu, a kłusownictwo na tym terenie udało się opanować dopiero po interwencji wojska.



NEPAL – CHITWAN PARK
Nosorożec nad rzeką. W 1966 r. było ich tu tylko ok. 100 szt. W 1973 r. ustanowiono na tych terenach park narodowy i obecnie wg miejscowej ludności jest tu ok. 700 szt. nosorożców.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

27 lipca 2008

SZPITAL POKHARA czyli NEPALSKA PRZYGODA

Nieoczekiwanym punktem naszej podróży okazało się zwiedzanie szpitala w Pokharze. Jeden ze współuczestników wyprawy, Piotr,
bo o nim mowa, wracając do hotelu uległ wypadkowi i nieszczęśliwie wybił bark. Miejscowy lekarz po obejrzeniu ręki natychmiast skierował nas do szpitala. Wyprawa trwała ok. pół godziny,
a jechaliśmy po takich drogach, że aż strach było pomyśleć,
co zastaniemy na miejscu. Na szczęście zostaliśmy mile zaskoczeni. Szpital, co prawda w odległej wiosce, okazał się być olbrzymim nowoczesnym budynkiem. Piotrem zajęło się natychmiast trzech lekarzy i dwie pielęgniarki. Po 15 minutach mieliśmy już zrobione zdjęcia, a wokół łóżka szpitalnego tłumek gapiów (prawdopodobnie „białego” nigdy na oczy nie widzieli). Lekarze nastawili bark
w znieczuleniu miejscowym, a cały zabieg trwał ok. 2 min. Zrobiono kolejne zdjęcie i udzielono nam instrukcji na dalsze dni. Piotr był bardzo dzielny i w nagrodę otrzymał od lekarza profesjonalny temblak. Po godzinie od przyjęcia wypisano nas ze szpitala i z ulgą wróciliśmy do hotelu. Kto by pomyślał, że w tak odległym kraju służba zdrowia będzie na tak wysokim poziomie – tylko pozazdrościć.

Anna Bucholc prosi o komentarze:

NEPAL - KATHMANDU



NEPAL – KATHMANDU – STUPA BOUDHANATH
Najważniejsza stupa buddyjska – jeśli chce się być prawdziwym buddystą trzeba choć raz w życiu pomodlić się tutaj. Szczyt Stupy symbolizuje 13 stopni osiągnięcia nirwany. Stupa stoi na kilku koncentrycznie ułożonych coraz wyższych tarasach układających się we wzór potężnej mandali. Podstawę otacza 108 wizerunków bóstw i 147nisz z młynkami do modlitw.



NEPAL – KATHMANDU – STUPA BOUDHANATH
Dla wyznawcy buddyzmu nie ważne jest miejsce, medytować można nawet w tłumie turystów.



NEPAL – KATHMANDU
ŚWIĄTYNIA LAKSZMI – małżonki Wisznu – bogini pomyślności i bogactwa, gdzie w ofierze składa się kury i kozy.



NEPAL – KATHMANDU
Rytualna kremacja zwłok.



NEPAL – KATHMANDU – MĘŻOWIE ŚWIĘTOBLIWI
W tradycji nepalskiej chłopcy do 8. roku życia są dziećmi, od 8. do 18. roku życia powinni się uczyć, do 23. roku życia powinni się ożenić i spłodzić dzieci, a po 65. roku życia powinni odejść od rodziny i medytując czekać na śmierć. Mężowie Świętobliwi nie podlegają kremacji, po śmierci ich ciała wrzuca się do świętej rzeki.



NEPAL – BHAKTAPUR
Rynek garncarski w Bhaktapurze. Na placu wśród starych świątynnych zabudowań suszą się setki wyrobów glinianych.



NEPAL – BHAKTAPUR – SZKOŁA MISTRZÓW
Mandala ze Szkoły Mistrzów. Szkoła Mistrzów to szkoła precyzyjnego malarstwa. Powstają tu mandale – obrazy charakterystyczne dla sztuki buddyjskiej. Służą do medytacji, ale również mogą przynosić światło i szczęście dla domu. Wiele z nich przedstawia życie Buddy.



NEPAL – KATHMANDU – BUDDYŚCI
W okolicy Stupy mieszka 14 tys. Tybetańczyków i jest ok. 50 klasztorów buddyjskich.



NEPAL – KATHMANDU – STUPA BOUDHANATH
O sytuacji w Tybecie przypomina tu napis na jednej ze ścian: „Stop kilings in Tibet”.



NEPAL – PATAN – Plac Drubar.
Patan to jedna z trzech starożytnych stolic – Kathmandu, Patan, Bhaktapur. Patan leży nad świętą rzeką Bagmati. Mieszkają tu głównie buddyści i jest kolebką rzemiosła. Na terenie Patanu znajduje się 136 bahali i 55 dużych świątyń.



NEPAL – BHAKTAPUR
Ujęcie wody. Z tego miejsca mieszkańcy Patanu niezmiennie od 400 lat czerpią wodę pitną. W tym czasie zmieniły się tylko pojemniki - na plastikowe.



NEPAL – PATAN – ZŁOTA ŚWIĄTYNIA
KWA BAHAL – to złota świątynia przy placu Durbar. Przy wejściu para lwów, w środku mnóstwo bóstw z brązu, złota i srebra. Fryz świątyni – cały ze złota – przedstawia życie Buddy. Świątynia jest bardzo mała, ale wspaniałe płaskorzeźby, przepych i atmosfera mistycyzmu i kultu sprawiają, że jest jednym z najciekawszych miejsc, które można zobaczyć w Patanie. Kapłanem w świątyni jest 8 – letni chłopiec.



NEPAL – BHAKTAPUR
Hinduski przewodnik ubrany w koszulkę z napisem Polska spotkany w miejscu rytualnych kąpieli królowej. Koszulkę dostał od polskiego turysty.



NEPAL – BHAKTAPUR
Nepalski garncarz przy pracy.



NEPAL – BHAKTAPUR
Rodzina Nepalska - przez pokolenia od tradycji do nowoczesności.

Anna Bucholc prosi o komentarze: