PRZEZ INDIE DO NEPALU I Z POWROTEM

Ten blog powstał, by na zawsze uwiecznić wspomnienia z wyprawy do Indii i Nepalu. Niepostrzeżenie stał się częścią mojego życia. W korowodzie codziennych zdarzeń i spraw do załatwienia znalazłam w końcu miejsce na odnalezienie samej siebie.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą księżyc. Pokaż wszystkie posty

21 kwietnia 2015

Zobaczyć Aldebarana przypadkiem

Ha, wychodzę ja sobie z wanienki, głodna jak sto Diabłów i już myślę o kanapce kiedy mój wzrok pada przypadkiem na niebo. Poraża mnie dziwnie jasna gwiazda nad księżycem i jakaś taka migająca kropka pod nim. No nic, nie jest tajemnicą, że ciekawość zwycięża i czym prędzej sięgam po lunetę, która głównie służy nam do zaglądania w dzioby miejscowym ptaszkom. Luneta lata mi w rękach, ale i tak widzę, że widok niezwykły. Wołam więc Bartka, żałując tych czterech wypitych kaw (bo pewnie od tego tak mi ręce latają, że się oglądać nie da). Ustawiamy statyw i rozdziawiam dzioba - widać wyraźnie kratery na księżycu - w ogóle księżyc w takim powiększeniu wygląda jakbym go oglądała co najmniej ze stacji kosmicznej i tak go widzę chyba pierwszy raz w życiu! Pod nim wyraźnie miga i myślę, że to Mars, ale wciąż nie wiem co to za jasny wielgus tak mnie do okna przyciągnął. Dzwonię do Paćki, ale imprezowy Kraków nie odbiera niestety. Wybieram więc szybko numer do Maćka. W Poznaniu noc ładna i on też widzi tę jasną kobyłę, wychodzi z teleskopem na balkon i już werdykt - ta jasna to Wenus, ale mówi mi w międzyczasie, że coś mu dzisiaj mignęło o zjawisku jakimś na niebie. Sprawa trafia do FB, Ewa i Jarek w Szczecinie jasną obstawiają na Jowisz, a ja instaluję google sky map i czytam wiadomości. I tak oto przypadkiem ta migająca gwiazda pod księżycem, która się mieni na czerwono to Aldebaran - podwójna gwiazda, czerwony olbrzym i karzeł widmowy (niech i se Paćka tłumaczy technicznie, a mnie się podobają te romantyczne nazwy:)), który właśnie dziś wieczorem po siedemnastu latach chował się i znikał za pagórami na księżycu! Normalnie tego nie robi, ale kto nie zdążył zobaczyć Aldebarana ten następną okazję będzie miał 23 grudnia - jeśli pogoda dopisze...

Oglądać od 39:50 - chwilę potem Aldebaran zniknie :)