PRZEZ INDIE DO NEPALU I Z POWROTEM

Ten blog powstał, by na zawsze uwiecznić wspomnienia z wyprawy do Indii i Nepalu. Niepostrzeżenie stał się częścią mojego życia. W korowodzie codziennych zdarzeń i spraw do załatwienia znalazłam w końcu miejsce na odnalezienie samej siebie.



Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wisła. Pokaż wszystkie posty

05 sierpnia 2010

130km kajakiem do Warszawy

Szybko, szybko - tak wciąż wygląda nasze życie. Praca, remonty, sprzedaż mieszkania, budowa - i oczywicie najmilszy czas na relaks! W ramach tego ostatniego spłynęlismy z Puław do Warszawy. 4 dni i 130km - całe szczęscie, że prąd był szybki ;).
Wojtek zrobił FILMIK z tego wyjazdu.

Pokaż Kajakiem z Puław do Warszawy na większej mapie
Jak się tak płynie to z bliska widać ogrom zniszczeń dokonanych przez powódź. Wisła rozlana jak ogromne jezioro - rozparta pomiędzy wałami próbującymi zatrzymać 'wielką wodę'. Bardzo (jak na tak dużą rzekę) rwący prąd niesie olbrzymie drzewa wyrwane z korzeniami, konary wystają lub - co nas zdziwiło - wynurzają się na chwilę spod tafli wody, by po chwili płynąć dalej podwodnym nurtem, niewidoczne i chyba dosć niebezpieczne. Sarenki uwięzione na 'sztucznych' wyspach i mnóstwo ptactwa.
Zobacz inne fotki z kajakiem Puławy - Warszawa

Cywilizacja dopiero przed samą Warszawą i... żadnych innych jednostek pływających. Tak na serio miał to być test tanich kajaków - parówczaków - jak je nazywamy. Chcielismy sprawdzić ich dzielnosć bojową przed spływem Orinoko, ale na razie słabo widzę takie spływanie 'gumiakiem' po rzece, w której roi się od pirani, anakond i innych mniej znanych niebezpiecznych stworzeń. Podobno krokodyle w tamtym rejonie wyginęły, ale czy ja tam wiem... a jak będziemy mieli 'szczęscie'...? No nieważne pomijając to wszystko kajaki przeszły chrzest i ogólnie nadają się. Dziewczyny - Ola i Sławka zdobyły sprawnosć kajakarza i nawet nie zaliczyły wywrotki - w przeciwieństwie do Wojtka ;).
Zobacz inne fotki z kajakiem Puławy - Warszawa

Pogoda dopisała. A teraz już muszę kończyć, bo Artur czeka na zwolnienie komputera - a poza tym jest już baaaardzo późno.
Zobacz inne fotki z kajakiem Puławy - Warszawa